Wysłany: 2009-01-30, 16:08 Zdrada a sex i życie dalej.....
Opisze tu całą moja najgorszą sytuację w moim życiu
Jeśli ktoś ma czas proszę niech przeczyta
Za błędy ortograficzne i stylistyczne przepraszam z góry ale jak to pisałem nie za bardzo zwracałem na to uwagi.
Więc.....
Jestem ze swoją dziewczyna rok i 2 miesiące przez ten okres czasu nie kłóciliśmy się w ogolę, no może jakieś drobne kłótnie ale to naprawdę były banalne powody i trwały kilka godzin tylko a nie kilka dni. Tego Sylwestra miałem wolną chatę wiec zrobiłem imprezę, uczestniczyli na niej Moja dziewczyna,ja oczywiście,kumpel z klasy(Damian) z dziewczyną(Malwina), jeszcze jeden kumpel(Marcin) z klasy który zaprosił dwie swoje koleżanki,ja ani on ich nie znał,ale zgodziłem się na to,bo im więcej osób tym lepiej. Biba miała się zacząć o 22.00,ale Marcin z koleżankami przyjechali o 21.00 ponieważ są z wioski i nie mieli później busa. Moja dziewczyna zapoznała się z Marcinem i koleżankami bo się nie znali,na początku było drętwo ale jak już Damian z Malwiną przyjechali zaczęło się rozkręcać. O godzinie 23.00 z niewiadomych mi przyczyn dwie koleżanki Marcina poszły do domu i już nie wróciły. Czyli w domu pozostały osoby : Moja dziewczyna,ja, Marcin,Damian i Malwina. Było bardzo fajnie gadaliśmy sobie popijaliśmy( w umiarze) moja dziewczyna siedziała na moich kolanach,a Malwina przy Damianie,Marcin został sam. Kiedy Damian i Malwina poszli do osobnego pokoju aby spędzić jeszcze milej czas moja dziewczyna jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki wstała i poszła do Marcina. Na początku siedzieli sobie obok siebie i gadali na kanapie a ja siedziałem na fotelu i przypatruje się. Nom i gadali tak z godzinę a ja przypatruje i nic się nie odzywam,ponieważ moja dziewczyna zaczęła się do niego przytulać,zacząłem się robić trochę zazdrosny(Ponieważ oni się znali zaledwie 2 godziny). Aż w końcu ona zaczęła go masować po placach,później położyła mu się na kolanach i wpatrywała się w niego zalotnym spojrzeniem a ubrana była dość skąpo. I nagle powiedziałem do niej może mnie pomasuje a ona do mnie powiedziała żebym się nie martwił. Ja wyszedłem do toalety a jak wróciłem to on ją masował a jak mnie zobaczyli od razu się od siebie oddalili,przestraszyli się. Wtedy już wybuchła mini afera bo trochę przeginają pałę,moja dziewczyna się ze mną posprzeczała że nic złego nie robi i poszła do kuchni. Kiedy ona tam poszła akurat Damian z Malwiną skończyli swoją zabawę i wrócili do dużego pokoju gdzie siedzieliśmy. Poszedłem za nią do kuchni aby wszystko wyjaśnić i rzeczywiście tak się stało,było już wszytko ok i zaproponowałem jej abyśmy wrócili do znajomych,ona powiedziała żebym sam poszedł a ona zaraz wróci tylko się ogranie trochę. Kiedy szedłem do pokoju minąłem się z Marcinem który szedł do kuchni aby porozmawiać z moją dziewczyną. I gadali w kuchni na osobności przez godzinę,ja się wkurzyłem bo poszli gdzieś na osobność zamiast siedzieć wszyscy razem. I wołam ją aby przyszli do nas a oni że jeszcze 5 min i przyjdą,te 5 min przerodziło się w 30 min. Znowu wołem MOŻECIE JUŻ TU PRZYJŚĆ!!!??? To zadziałało ale widziałem że się wymienili numerami telefonu i wiedziałem że to nie zwiastuje nic dobrego. Później tak o godz 1.00 poszliśmy do osobnego pokoju,zamknęliśmy się na klucz aby się zabawić,było WSPANIALE.Kiedy robiliśmy grę wstępną było wszystko ok miło fajnie.Kiedy zaczęliśmy się już kochać,po jakimś czasie Marcin zaczął pukać do drzwi żebyśmy kończyli bo Malwina i Damian idą do domu,wiec się ubraliśmy(nie skończyliśmy bara-bara) aby ich pożegnać. A to nie była prawda bo oni jeszcze nigdzie nie wychodzili,porostu to powiedział bo nie chciał abyśmy uprawiali sex,bo chciał podrywać moja dziewczynę,WKÓ****** się już na MAXA. I gadam do niego co ty ODPIE****** człowieku ???? a on się cieszył i nic nie powiedział. O godzinie 3.00 już naprawdę Malwina i Damian musieli jechać do domu i pojechali. Zostaliśmy w domu w trojkę.Proponuje mojej dziewczynie żebyśmy poszli spać i dokończyli swoje w łóżku,a Marcin się prześpi w innym pokoju.(Marcin nie miał u mnie spać ale nie miał żadnego busa o tej porze to się zgodziłem aby przenocował). A moja dziewczyna do mnie żeby Marcin spał z nami w trojkę w łóżku bo tak samemu spać to smutno,ok zgodziłem się ale niechętnie bo z związku z tym nie będzie sexu i po tym co widziałem.Ja leże w środku dziewczyna po prawej stronie on po drugiej. Ja byłem w majtkach,on w spodenkach, a że było gorąco mojej dziewczynie ona była też w samych majtkach i koszulce. My zaczęliśmy się miziać,całować,pieścić itp, a on zerkał okiem. I nagle poczułem że on dotyka moja pupę,widziałem że pewnie che dotknąć jej,a majtki to nie wyczuł czy moja czy jej już miałem ochotę go wywalić na zbity ryj ale nic nie zrobiłem. Wiedziałem że jak ja zasnę może się wydarzyć coś bardzo złego. Minęło 30 min oni myśleli że już śpię a tak nie było bo udawałem. Nagle poczułem że on maca moją nogę ale poczuł że owłosiona to poruszył ręką dalej i zaczął macać moją dziewczynę. Wiedziałem że już coś zaiskrzyło między nimi bo moja dziewczyna nie miała nic na przeciwko. (Ja leżałem na brzuchu skierowany głową przeciwnie do niego o ona leżała głową na moich plecach skierowana do niego,a a nogi miała na mnie,więc on nie miał żadnych problemów aby jej dotykać. Widzieli siebie ponieważ było jasno od oświetlenie rybek akwariowych. Leżała tak na mnie z 3 godziny a ja tylko czekałem aż wyjdą do innego pokoju lub zaczną się całować. W przeciągu tych godzin pisali sobie wiadomości na komórkach śmiali się po ciuchu aby mnie niby nie zbudzić. Moja dziewczyna miała głowę na moich plecach więc bym czuł jak by się całowała. Nagle słyszę mlaskanie,czyli ON ją całował. Wtedy ja wstałem z łóżka oni się przestraszyli,dziewczyna zaczęła płakać i z tekstem do nich "Mam was kór**,Marcin spie****** do domu albo samemu cię wyrzucę,a ty Patrycja nie odzywaj się !!!! Zachowałem zimną krew bo nie doszło do rękoczynów on wyszedł. Został moim największym wrogiem bo w moim łóżku w moim mieszkaniu i z moją dziewczyną przegiął palę na maksa. Później Patrycja mówiła że mi wszystko wytłumaczy,ja ja tylko słuchałem i nic się nie odzywałem. I nagle ona zaczęła do niego pisać sms-y że ona taki biedy musi chodzić po dworze na mrozie a była godz 5.00 Już mnie szlak trafił i mówię do niej albo ON ALBO JA. Odpowiedziała mi że potrzebuje czasu. Ja się zdziwiłem ponieważ ona chce wybierać miedzy mną a nim,my jesteśmy ze sobą rok z miesiącem a go znam 10 godzin i się waha. I tak to trwało aż do 25 stycznia 2009 spotkała się raz z nim poszli na pizze i milo spędzali czas wiem,a ja spadałem na drugi plan. Zależało im na związku,ale nic z tego nie wyszło,biliśmy się o nią. Przez jakieś 2 tygodnie pisali ze sobą,rozmawiali ze sobą byli szczęśliwi.Ale nagle zaczęło im się psuć bo Marcin zaczął odnawiać więzi ze swoją byłą i z związku z tym Patrycje rzucił na drugi plan. Marcina była miała 18-stke 24.01.2009 i miał dać Patrycji znać czy dalej chce się z nią spotykać. Ale 25.01.2009 powiedział żeby się odwaliła od niego na zawsze bo wrócił do swojej byłej. Kiedy Patrycja to usłyszała od razu zadzwoniła po mnie abym przyszedł do niej do domu wszystko wyjaśnić. Kiedy tylko otworzyła drzwi od razu zapłakana rzuciła się w moje ramiona i mnie przepraszała, wyjaśniła mi dlaczego to się stało i żałuje za to że się z nim całowała,spotkała,pisała i mnie olewała. I że to mnie naprawdę kocha a to co zrobiła dlatego że było głupie zauroczenie.
Teraz się spotykam z Patrycją normalnie,rozmawiamy i robimy wszystko jak byśmy byli razem parą,wybaczyłem jej to wczoraj uprawialiśmy sex a raczej próbowaliśmy ponieważ, ja nie mogłem tzn Kiedy mój penis był już gotowy na penetracje to trwało to dosłownie 5 sekund i nastąpił wytrysk i następne 2 razy były takie same. Nie moglem tego robić bo ciągle myślę o tej sytuacji i się stresuje.
Jesteśmy ze sobą ale nie formalnie,za nie długo minie miesiąc od naszego zerwania tzn 1.01.2009-1.02.2009 i chce do niej wrócić i wybaczyć w 100% wszystko.
Chce do niej wrócić ale boję się że znowu może się zauroczyć w kimś innym......
Co myślicie o tej CAŁEJ sprawie?????? Proszę o wasze opinie
_________________ ~~~Są ChWiLe, KtÓrE w PaMiĘcI ZoStaNą i ChOcIaŻ CzAs MiJa, OnE NiE Mijają.~~~
Ostatnio zmieniony przez piotrek 2009-01-30, 16:20, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Lis 2008 Posty: 76 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-30, 16:39
Olaboga...
ciężka sytuacja.
Z jednej strony aż ciśnie się, żeby Ci powiedzieć: 'zostaw ją chłopie, nie zawracaj sobie głowy'. Często słyszy się opinie, że jak ktoś raz spróbuje zdrady to później z coraz to większą łatwością mu to przychodzi.
Z drugiej strony, niby każdemu może się zdarzyć, aczkolwiek ja sama nie wyobrażam sobie siebie na miejscu Twojej dziewczyny. Nie potrafiłabym tak na oczach mojego faceta z innym flirtować, kurczę nawet bez niego, w końcu jestem w stałym związku i chyba są jakieś zasady.
Poza tym, przepraszam że może tak napisze, ale najgłupszą rzeczą jaką zrobiłeś to to spanie w trójkę!!
Myślę, że w obecnej sytuacji, kiedy ona od razu do Ciebie przybiegła, gdy Marcin ją 'odrzucił' to Ty stawiasz warunki. Może trochę ją 'przetrzymaj', nie wiem, tak żeby zrozumiała co mogła stracić zostawiając Cię. A później, pod warunkiem że jesteś zdecydowany drugi raz do tej rzeki wejść, przygarnij ją. Tak ja myślę.
Dołączyła: 04 Kwi 2008 Posty: 1207 Skąd: Mały Kawałek Świata
Wysłany: 2009-01-30, 18:03
Jak to czytałam,to tak jakby to było z jakiegos opowiadania nierealnego.
no dobra ale do rzeczy,matko jakie to zakrecone.Nigdy w zyciu nie pozwoliłabym na to aby mój facet przytulał się w mojej obecności do innej kobiety,czy tam z nia filtrował,głaskał po udzie robił jakieś masaze.To świadczyłoby o braku szacunku do mojej osoby,a gdzie tu miejsce na jakieś uczucie.
Wogóle co Ci przyszło do głowy aby spać w trójkę.? jak wogole mogles sie na cos takiego zgodzić.?
Brakuje mi troche słów na tę całą sytuację.
Ale jedno wiem napewno ,nigdy nie wrocilabym do faceta który by sie tak zachował,chocby nie wiem co robil.Marcin posłał ja w diabły więc teraz przyszła do Ciebie.A Ty ja przymiesz z otwartymi ramionami.A gdzie Twoja godność..?gdzie szacunek do samego siebie..?a gdy przydarzy sie nastepna okazja zrobi to samoo.? i co znowu ja przygarniesz..?
Nie nie nie nigdy bym sie nie odwarzyla dac kolejnej szansy osobie ktora tak sie zachowała.Według mnie nie jest Ciebie warta.Wystawiła wasze uczucie na próbę,zapewne wiedziała że Wasz związek może się rozpaść.Czy az tak jej nie zalezało..?
Według mnie każdy ma swoją szansę i jesli jej nie wykorzysta,nie warto dawać kolejnej,bo i nastepną zmarnuje(przeważnie tak jest).Jestem tego żywym przykładem.(ale to dawno temu było i nie bede sie w to zaglebiac).
Według mnie powinien dać sobie z nia spokój,dziewczyna nie jest Ciebie warta.
To moje zdanie.
Pozdrawiam.
_________________ .. Z trudem przebaczamy innym, jeżeli na dnie naszych myśli tkwi coś, za co sami się nie możemy rozgrzeszyć(...)
Przepraszam jeśli uraże autora tego tematu, ale wydaje mi się że ta historia jest zmyślona, jakaś taka fantastyczna... Wszystko w niej jest takie sztuczne, troszkę jak z niektórych opowiadań erotycznych, zbieżność godzin jest jakaś dziwna bo jakby tak dokładnie liczyć to wygląda na to że wszystko to trwało do godzin przedpołudniowych... Jakoś nie kupiłem tej historii "z życia wziętej".
Jeszcze raz przepraszam jeśli uraziłem...
Pozdrawiam
_________________ Kobieta powinna być damą na salonach, matką w domu, a dziwką w sypialni...
Przepraszam jeśli uraże autora tego tematu, ale wydaje mi się że ta historia jest zmyślona, jakaś taka fantastyczna... Wszystko w niej jest takie sztuczne, troszkę jak z niektórych opowiadań erotycznych, zbieżność godzin jest jakaś dziwna bo jakby tak dokładnie liczyć to wygląda na to że wszystko to trwało do godzin przedpołudniowych... Jakoś nie kupiłem tej historii "z życia wziętej".
Jeszcze raz przepraszam jeśli uraziłem...
Pozdrawiam
Jest to prawdziwa moja historia,a godziny "akcji" są od 21.00 wieczorem do 5.00 rano. W końcu był sylwester
[ Dodano: 2009-01-31, 00:08 ]
XXsweet dreamXX napisał/a:
Nigdy w zyciu nie pozwoliłabym na to aby mój facet przytulał się w mojej obecności do innej kobiety,czy tam z nia filtrował,głaskał po udzie robił jakieś masaze.To świadczyłoby o braku szacunku do mojej osoby,a gdzie tu miejsce na jakieś uczucie.
Wogóle co Ci przyszło do głowy aby spać w trójkę.? jak wogole mogles sie na cos takiego zgodzić.?
Zrobiłem to aby sprawdzić moją dziewczynę,jak ona zareaguje czy od razu się od niego odwali czy będzie chciała to ciągnąc dalej.A pozwoliłem na spanie w trójkę ponieważ Patrycja uważała że mu będzie smuto i to nie wypada żeby spał sam,aja nie chciałem kłótni więc się zgodziłem
[ Dodano: 2009-02-04, 14:24 ]
Dałem szansę ale jedyną i ostatnią
[ Dodano: 2009-02-04, 14:24 ]
Dałem szansę ale jedyną i ostatnią
_________________ ~~~Są ChWiLe, KtÓrE w PaMiĘcI ZoStaNą i ChOcIaŻ CzAs MiJa, OnE NiE Mijają.~~~
Ostatnio zmieniony przez piotrek 2009-01-31, 00:08, w całości zmieniany 1 raz
troche to jak z brawo girl no ale..
nie do wiary..
człowieku nie bądź frajer, ja bym się rzucił z łapami na tego typa odrazu jak ją dotykał
i nie było by spania razem czy np ze by nam przerwał bo poprostu bym go pogonił
i Twoją laskę też, wybacz ale tak jak ktoś napisał, ona jest pusta i nie ma dla Ciebie najmniejszego szacunku, mścił bym się na niej i nie miała by życia.
zachowanie ma ta Patrycja jak jeb**** 15 latka
odpuść sobie
ps. tekst pisany pod wpływem emocji, wczułem się w sytuacje[/b]
Dołączyła: 04 Kwi 2008 Posty: 1207 Skąd: Mały Kawałek Świata
Wysłany: 2009-03-04, 12:00
mściłbys się na niej i nie miałA by zycia..? piszesz
hmm to ja CI napisze tak.. PISZESZ DRUGIEMU ZE ZACHOWUJE SIĘ JAK 15 LATKA I TO W DODATKU JEB***, A MSZCZENIE SIĘ NA KIMŚ I PISANIE ZE NIE MIAŁABY ZYCIA TEŻ ZALICZA SIE DO DZIECINNOŚCI..;) WYBACZ MUSIAŁAM TO NAPISAĆ.
_________________ .. Z trudem przebaczamy innym, jeżeli na dnie naszych myśli tkwi coś, za co sami się nie możemy rozgrzeszyć(...)
witam, jak do tej pory bylem biernym uzytkownikiem forum, ale ta historia w znacznym stopniu naklonila mnie do zmiany tego stanu...
zdecydowanie przylacze sie do przewazajacej czesci opinii, wedlug mnie powinienes mimo wszystko ja zostawic. dlaczego???
przede wszystkim dlatego ze jawnie flirtowala z nim na Twoich oczach, tylko idiota by sie nie domyslil ze to sprawia ból. miala w nosie to co Ty myslisz, czujesz w danym momencie.
co do spania we trojke... heh, brak mi slow. jej wina jest bez sporna, ale jakby nie patrzec sam sie o to prosiles. zrobila to niemalze na Twoje zyczenie. sorry, ale jakos nie wyobrazam sobie sytuacji by jakis obcy facet spal w jednym lozku ze mna i moja kobietą.
gosciu jest dorosly! co on? smutno mu bedzie?? moze jeszcze pluszaka dac i pocalowac na dobranoc (w sumie to drugie dostal).
bylo kilka opinii na temat tego by spuscic lomot delikwentowi... ja wyznaje jedna zasade. moze troche wulgarna, ale niestety prawdziwa.
- gdyby suka nie dala, pies by nie wzial.
latwo mi tak gadac w odniesieniu do czyjejs sytuacji. nie wiem jak ja bym sie zachowal gdyby moja mnie zdradzila, albo chociaz calowala sie z innym. nie mam pojecia. jestem z nia juz 3 lata, ale boje sie ze to by byla nasza ostatnia rozmowa, ale na pewno NIGDY bym sie nie zgodzil na to by moja zaczela sie kleic do innego, a co wiecej nie byloby mowy o spaniu we trojke...
ehhh... to tyle... pozdrawiam ;)
o choinka... nie zauwazylem ze ostatnie posty niemal sprzed roku :P
_________________ Cave me domine ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo...
Ostatnio zmieniony przez netmaniak 2009-03-24, 07:50, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 04 Kwi 2008 Posty: 1207 Skąd: Mały Kawałek Świata
Wysłany: 2009-03-24, 14:57
pewnie dlatego ostatnie posty niemal sprzed roku iz zmusza do tego sytuacja forum..ostatnio nie jest z nim najlepiej..tylko czekac az sie zmieni na lepsze:))
Sorki za odejście od tematu..
_________________ .. Z trudem przebaczamy innym, jeżeli na dnie naszych myśli tkwi coś, za co sami się nie możemy rozgrzeszyć(...)
a co tam - odgrzeję ten temat jak przysłowiowe stare kotlety :P
aż mnie zatkało jak to przeczytałem bo historia faktycznie jak z filmu trzeciej kategorii albo Bravo ;)
Jedno mogę zrozumieć - MIŁOŚĆ ZAŚLEPIA, a człowiek zakochany robi różne bzdurne rzeczy, bo wydaje mu się że to dla dobra miłości.
Poniekąd cię rozumiem piotrek, ale w miłości i uległości są granice nieprzekraczalne - powinieneś ją rzucić - zero kontaktów. Niech się bawi z kimś innym jej pokroju.
Jeśli idzie o przebaczanie, to na pewno nie należy się temu kolesiowi - on powinien dostać wpier*** i tyle.
Szanujmy się! a mówię to na podstawie swoich własnych doświadczeń z młodości, gdy zostałem zdradzony - dziewczyna chciała do mnie wrócić i bardzo żałowała... nie dałem jej drugiej szansy i byliśmy kwita
teraz nie żałuję :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum