Nawiązując do właściwego tematu:
No z tego wynika, że on jest gejem. W każdym razie chyba nikt nie ma prawa ingerować w nasze życie seksualne czy miłosne. Jeśli on jest gejem to mu tego nie wybijesz z głowy nawet jakbyś chciał - nie da się przecież zmusić do zmiany orientacji czy to w jedną, czy w drugą stronę.
Dodam jednak, że brak dziewczyny i mieszkanie z "kumplem" nie są dla mnie oznakami homoseksualizmu.
A gdzie tu zaprzeczanie sobie? Nie rozumiem. Chyba autor tematu podał trochę więcej szczegółów niż banalny zarzut nie posiadania dziewczyny, prawda?
Prosty przykład może: ja bardzo długo byłem sam, czy to znaczy, że przez te wszystkie lata byłem gejem? Dobrze wiedzieć :o :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum